Blog o podróżach i ludziach, ale także o wszystkim tym, co może Cię spotkać, jeśli tylko odważysz się wypłynąć ze swojego portu, ze swej bezpiecznej przystani i otworzysz się na to, co znajduje się poza Twoją zatoką... a jeśli to zrobisz otworzą się mosty i nowe możliwości - wyruszamy?

Translate

sobota, 6 kwietnia 2013

Czas na drinka - Pisco Sour


Wreszcie nastał weekend, czas relaksu i zabawy. Wbrew pogodzie i śnieżnemu widokowi za oknem polecam słoneczny drink prosto z Ameryki Południowej - Pisco Sour. Bazę drinka stanowi pisco, sok z limonek, syrop cukrowy, gorzki trunek angostura oraz białko jajka kurzego.
Koktajlu warto spróbować w jego krajach ojczystych - Peru i Chile - i chociaż wynaleziono go w Limie w latach 20. XX wieku, obydwa kraje roszczą sobie do niego prawa, zastrzegając jego oryginalność jako narodowego drinka. Pisco Sour występuje w nieco odmiennych wersjach w Peru i w Chile - wersja chilijska różni się od peruwiańskiej rodzajem używanego pisco, brakiem agnostury, ale i dodatkiem cukru zamiast syropu cukrowego. Na szczęście smak równie dobry w obydwu krajach, zwłaszcza w upalne dni:), chociaż moim zdaniem nic nie jest w stanie dorównać piciu Pisco Sour w peruwiańskim porcie Pisco właśnie:). 
Drink na pewno przypadnie Wam do gustu, jeśli lubicie orzeźwiające koktajle. Jego wykonanie nie jest specjalnie skomplikowane i na szczęście można w Polsce kupić Pisco (zazwyczaj obok whiskey i bourbonów), więc poniżej podaję przepis na Pisco Sour.


Przepis na Pisco Sour:

60 ml Pisco
30 ml soku z limonki
15 ml syropu cukrowego
kostki lodu
białko jaja kurzego
gorzki likier angostury wg uznania (można pominąć)

Wszystko wlewamy do shakera i solidnie mieszamy, podajemy zaraz po przygotowaniu.
NA ZDROWIE :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz